{"id":583,"date":"2025-07-04T15:47:42","date_gmt":"2025-07-04T15:47:42","guid":{"rendered":"https:\/\/mateuszryczek.pl\/?p=583"},"modified":"2025-07-04T15:55:43","modified_gmt":"2025-07-04T15:55:43","slug":"polska-szkola-konkurencjologii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/mateuszryczek.pl\/?p=583","title":{"rendered":"Polska szko\u0142a konkurencjologii"},"content":{"rendered":"\n<p>\u017be \u017cyjemy w \u015bwiecie, w kt\u00f3rym konkurencja jest wzorem cn\u00f3t wszelakich, wszyscy chyba wiemy. Konkurencja jest zdrowa, oczywista i naturalna &#8211; przekonuj\u0105 zewsz\u0105d jej piewcy. Tym bardziej kompatybilna z rzeczywisto\u015bci\u0105 jest konkurencja, im mniej si\u0119 na t\u0119 rzeczywisto\u015b\u0107 obra\u017camy, dodaj\u0105 konkurencjolodzy stosowani, z przek\u0105sem i min\u0105 pe\u0142n\u0105 dezaprobaty dla obra\u017calskich idealist\u00f3w, kt\u00f3rzy nic nie robi\u0105, nie konkuruj\u0105 ani nic, tylko bujaj\u0105 ci\u0105gle w ob\u0142okach. I kt\u00f3rzy, postuluj\u0105c porzucenie konkurowania, chcieliby zmieni\u0107 prawa fizyki. Bo jak to tak, \u015bwiat bez konkurencji &#8211; to tak, jakby przyci\u0105gania mia\u0142o nie by\u0107 &#8211; reaguj\u0105 skonsternowani konkurencjolodzy habilitowani. Imputuj\u0105c przy okazji, \u017ce tylko le\u0144 si\u0119 konkurencji boi. Bo je\u015bli jeste\u015b dobry, to nie masz si\u0119 czego obawia\u0107. A poza tym nap\u0119dza konkurencja koniunktur\u0119, tworzy miejsca pracy, podnosi PKB, wprowadza innowacje, gwarantuje rozw\u00f3j &#8211; zapewniaj\u0105 konkurencjolodzy-praktycy. A ci ko\u0142czingowi legitymizuj\u0105 konkurencyjno\u015b\u0107 zapewnieniem podszytym trosk\u0105 o dobrostan psychiczny, \u017ce konkurencja hartuje ducha. Zahartowany duch w konkuruj\u0105cym ciele &#8211; co\u015b w tym rodzaju. Brak konkurencji to stagnacja, a stagnacja to \u015bmier\u0107. Tak m\u00f3wi\u0105. I taka prawda. Podobno. A\u017c chcia\u0142oby si\u0119 zapyta\u0107, czy ta konkurencja jest teraz z nami w pokoju. Byle nie nauczycielskim. Na szcz\u0119\u015bcie chyba nie. A nie, czekaj\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2026co prawda nie w nauczycielskim, ale ministerialnym chyba tak. Razem z konkordatem si\u0119 do sp\u00f3\u0142ki umo\u015bci\u0142y. Bo po dw\u00f3ch latach od kampanijnego has\u0142a o wyprowadzce religii ze szk\u00f3\u0142, ministra edukacji Barbara Nowacka og\u0142osi\u0142a, \u017ce od wrze\u015bnia religie nie b\u0119d\u0105 w tygodniu dwie, a jedna (rych\u0142o w czas, szkoda tylko, \u017ce tak po\u0142owicznie), i \u017ce ma by\u0107 na pocz\u0105tku lub na ko\u0144cu dnia. Zmiany uzasadni\u0142a konkordatem w\u0142a\u015bnie, kt\u00f3ry, jak wiadomo, w Polsce wa\u017cniejszy jest ni\u017c konstytucja. Kt\u00f3ra w rankingu wa\u017cno\u015bci dokument\u00f3w MEN-u spad\u0142a, zdaje si\u0119, na trzecie miejsce. Bo lobby konkurencjonistyczne przytaszczy\u0142o chyba do ministerstwa Kodeks Konkurencjologii Stosowanej. Wnioskuj\u0119 po tym, \u017ce o ile po\u0142owiczne wypchni\u0119cie religii t\u0142umaczy\u0142a ministra konkordatem, o tyle niewliczanie ocen z religii i etyki do \u015bredniej trosk\u0105 o to, by \u201edzieci, kt\u00f3re nie wybieraj\u0105 lekcji religii lub etyki, nie b\u0119d\u0105 musia\u0142y nier\u00f3wno konkurowa\u0107 z tymi, kt\u00f3re na te lekcje ucz\u0119szczaj\u0105\u201d. Nie jestem pewien, czy dobrze zrozumia\u0142em pani\u0105 minister, ale zdaje si\u0119, \u017ce nie b\u0119d\u0105 musia\u0142y dzieci konkurowa\u0107 nier\u00f3wno, ale konkurowa\u0107 tak og\u00f3lnie ju\u017c tak? Nie na religi\u0119 czy etyk\u0119 jak\u0105\u015b na kiju czyli, tylko na tradycyjnego polaka, anglika, matm\u0119 i wuef? To mamy si\u0119 cieszy\u0107, \u017ce resortu edukacji swoimi mackami nie dosi\u0119g\u0142o jeszcze skrzyd\u0142o konkurencjologii nier\u00f3wnej, tylko tej egalitarnej?<\/p>\n\n\n\n<p>Konkurencja nie jest wytworem kultury; jest konkurencja wytworem natury. Wiemy to dzi\u0119ki konkurencjologom. Tote\u017c naturalne, \u017ce nie tylko firmy ze sob\u0105 konkuruj\u0105, nie tylko pa\u0144stwa, nie tylko doro\u015bli &#8211; ale dzieci te\u017c. Od najm\u0142odszych lat. O to, kto lepiej wierszyk wyrecytuje, kto wi\u0119cej goli strzeli, kto wy\u017csz\u0105 \u015bredni\u0105 wyci\u0105gnie etc. Inspirowane darwinizmem spo\u0142ecznym twierdzenia konkurencjologii ka\u017c\u0105 mi posypa\u0107 g\u0142ow\u0119 popio\u0142em. Bo przecie\u017c zapomnia\u0142 w\u00f3\u0142 jak ciel\u0119ciem by\u0142 &#8211; sam pan \u017ce\u015b pewnie konkurowa\u0142 o pasek i ka\u017cd\u0105 ocen\u0119 z osobna, byle mie\u0107 j\u0105 bardziej wymaksowan\u0105 od s\u0105siada z \u0142awki, a teraz na nasze pi\u0119knie trzymaj\u0105ce si\u0119 prawdy \u017cyciowej idee konkurencjonistyczne nosem pan kr\u0119cisz, umiem sobie wyobrazi\u0107 replik\u0119 konkurencjologicznego fanatyka. No wi\u0119c tak, przyznaj\u0119 si\u0119 bez bicia &#8211; to prawda. Przez ca\u0142\u0105 podstaw\u00f3wk\u0119, w czasach g\u0142\u0119bokiej giertychowszczyzny edukacyjnej, gdy wraz towarzyszami niedoli musieli\u015bmy nosi\u0107 mundurki (giertych\u00f3wki?), konkurowa\u0142em zawzi\u0119cie i zaciekle z jedn\u0105 tak\u0105. Zuza jej by\u0142o na imi\u0119. O wszystko: \u015bredni\u0105, oceny, udzia\u0142 w konkursach. Nawet politycznie konkurowali\u015bmy, bo przewodnicz\u0105cym klasy byli\u015bmy rotacyjnie: jeden semestr ja, drugi ona. Konkurencja sprawiedliwa &#8211; ale, jakby nie patrze\u0107, konkurencja. Dzi\u0119ki kt\u00f3rej na ludzi wyszlim, bo w boju siem sprawdzilim i zahartowalim &#8211; zak\u0142adam, \u017ce w tak w\u0142a\u015bnie chcia\u0142by nas przekona\u0107 mi\u0142o\u015bnik konkurencjologii. A ja mimo wszystko powiedzia\u0142bym, \u017ce nie dzi\u0119ki, a mimo.<\/p>\n\n\n\n<p>A\u017c \u017cal, \u017ce ministra Nowacka ministr\u0105 nie by\u0142a wtedy, gdy patronowa\u0142 nam Roman Giertych i jego dydaktyczni spadkobiercy. Mo\u017ce dzi\u0119ki temu inna kole\u017canka unikn\u0119\u0142aby nier\u00f3wnej konkurencji. Jako jedyna nie chodzi\u0142a bowiem na religi\u0119. Zjawisko. Ba, klasowy dziwol\u0105g. Rodzina ateistyczna, zero Jezusa, zero modlitw. Pewnego dnia &#8211; pokryjomu &#8211; przysz\u0142a jednak na religi\u0119. Usiad\u0142a w ostatniej \u0142awce. Zdziwienie na widok krzy\u017ca mieszaj\u0105ce si\u0119 z przera\u017ceniem i ciekawo\u015bci\u0105 &#8211; jak u nastolatka ogl\u0105daj\u0105cego pierwszy horror. Kole\u017canki t\u0142umacz\u0105ce jej p\u00f3\u0142szeptem, o co chodzi. Katechetka zauwa\u017caj\u0105ca nadprogramow\u0105 g\u0142ow\u0119. W klasie atmosfera nawracania poganki. Z rozmowy wra\u017cenie, \u017ce rodzice j\u0105 unieszcz\u0119\u015bliwi. I otwarte po latach pytanie, czy przysz\u0142a z powodu wykluczenia ze wsp\u00f3lnotowego prze\u017cywania, realnej potrzeby poszukiwania, czy mo\u017ce niezgody na odebrane szanse. R\u00f3wnego konkurowania oczywi\u015bcie. W tym z religii. Z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 to by\u0142o w tym przypadku to, prawda?<\/p>\n\n\n\n<p>Wybacz\u0105 Pa\u0144stwo, ale chyba z lekka zatopi\u0142em si\u0119 we wspomnieniach. Z nich ci\u0119\u017cko si\u0119 wygrzeba\u0107. Wi\u0119c jeszcze jedna anegdota: pierwsza gimnazjum, wczesna Kluzik-Rostkowska. A jak\u017ceby inaczej &#8211; lekcja religii. Ko\u0144c\u00f3wka roku. Oskar, wiecznie nieobecny, w\u0142a\u015bnie maglowany przez katechetk\u0119. Zagro\u017cony chyba z ka\u017cdego przedmiotu. Katechetka m\u00f3wi: przynie\u015b uzupe\u0142niony zeszyt, to ci\u0119 nie oblej\u0119. Oskar, z ca\u0142\u0105 (nie)powag\u0105 sytuacji: nie, dzi\u0119kuj\u0119. W klasie klimat komizmu. Narastaj\u0105ce napi\u0119cie przechodzi w niezr\u0119czno\u015b\u0107. Szyderczy u\u015bmiech Oskara i go\u0142ym okiem widoczne my\u015bli katechetki przekonuj\u0105cej go w swojej g\u0142owie na wszystkie mo\u017cliwe sposoby. I nagle &#8211; przerwanie milczenia: \u201eto nie ma sensu. I tak nie zdam. Po co mi dw\u00f3ja z religii?\u201d. Klasa skonsternowana. Katechetka zmieszana, mo\u017ce nawet lekko zniesmaczona. Bo jak to tak &#8211; nie walczy\u0107? O nieoblanie religii?! A Oskar spokojny. I chyba troch\u0119 dumny. \u017be nie da\u0142 si\u0119 wmanewrowa\u0107 w poprawianie \u015bredniej z jeden zero na jeden przecinek jeden. \u017be nie konkurowa\u0142 &#8211; bo i z kim? Z samym sob\u0105? O niebycie czerwon\u0105 latarni\u0105 ligi? O zmniejszenie nier\u00f3wno\u015bci z przedostatnim w klasie? Oto pierwszy sprawiedliwy antykonkurencjologii. Jakiego nurtu &#8211; nie wiem. Mo\u017ce jeszcze nienazwanego.<\/p>\n\n\n\n<p>I co, sam pan \u017ce\u015b tymi historyjkami udowodni\u0142, \u017ce jak \u015bwiat stary, tak konkurencja jest zawsze i wsz\u0119dzie, niezale\u017cnie czy si\u0119 j\u0105 podejmuje &#8211; wybacz\u0105 Pa\u0144stwo moj\u0105 bogat\u0105 wyobra\u017ani\u0119, ale znowu s\u0142ysz\u0119 podszczypywanie jakiego\u015b zapalczywego konkurencjologa; mo\u017ce neofity. Tak niniejszym uwidacznia si\u0119 jedno z podstawowych za\u0142o\u017ce\u0144 konkurencjologii, na pewno wyt\u0142uszczonym drukiem zawarte w tym kodeksie walaj\u0105cym si\u0119 po biurkach MEN-u. Kodeksie, kt\u00f3ry wypchn\u0105\u0142 wszystkie podr\u0119czniki o wsp\u00f3\u0142pracy, umiej\u0119tno\u015bciach mi\u0119kkich, pracy zespo\u0142owej. Mimo to by\u0142bym sk\u0142onny si\u0119 za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce gdyby spyta\u0107 ministr\u0119 Nowack\u0105, czego ma by\u0107 w szkole wi\u0119cej uczonego, praktykowanego i promowanego: konkurencji czy wsp\u00f3\u0142pracy, to us\u0142yszeliby\u015bmy: \u201etak\u201d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u017be \u017cyjemy w \u015bwiecie, w kt\u00f3rym konkurencja jest wzorem cn\u00f3t wszelakich, wszyscy chyba wiemy. Konkurencja jest zdrowa, oczywista i naturalna &#8211; przekonuj\u0105 zewsz\u0105d jej piewcy. Tym bardziej kompatybilna z rzeczywisto\u015bci\u0105 jest konkurencja, im mniej si\u0119 na t\u0119 rzeczywisto\u015b\u0107 obra\u017camy, dodaj\u0105 konkurencjolodzy stosowani, z przek\u0105sem i min\u0105 pe\u0142n\u0105 dezaprobaty dla obra\u017calskich idealist\u00f3w, kt\u00f3rzy nic nie robi\u0105, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":584,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-583","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-uncategorized"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/mateuszryczek.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/583"}],"collection":[{"href":"https:\/\/mateuszryczek.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/mateuszryczek.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mateuszryczek.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mateuszryczek.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=583"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/mateuszryczek.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/583\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":586,"href":"https:\/\/mateuszryczek.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/583\/revisions\/586"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mateuszryczek.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/584"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/mateuszryczek.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=583"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/mateuszryczek.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=583"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/mateuszryczek.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=583"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}